Niedziela, 19 stycznia
Marta, Henryk, Mariusz, Erwin

Studentka z Łukowicy przeprasza. Obejrzało ją 200 tys. osób

08.05.2015 07:00:42 top 15 28541

- Wiem, że studiowanie malarstwa to jest strata czasu. Ja nic w ten sposób nie wybuduję. Nie sprzedam tego, że nie będzie żadnych wymiernych korzyści ze sztuki sztuki - mówi w swoim filmiku w serwisie YouTube Iwona Ogrodzka. Od środy obejrzało go 200 tys osób.

Iwona Ogrodzka jest studentką czwartego roku malarstwa Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. W swoim nagraniu opublikowanym w środę przyznaje, że jej decyzja o wyborze studiów była niedojrzała. Przeprasza za to rodziców. Zwraca się także do mieszkańców rodzinnej Łukowicy, których - jak uważa - zawiodła, idąc na takie studia. Adresuje swoją samokrytykę również do pani minister kultury i dziedzictwa narodowego, a także do pani premier. W połowie nagrania Ogrodzka mówi: - Najbardziej chyba chciałabym przeprosić podatników, bo ja wiem, że zmarnowałam wasze pieniądze.

Pod zamieszczonym filmem napisano ponad 500 komentarzy,

- Cóż za odkrycie. Nie ma zielonego pojęcia dla kogo są tego typu kierunki. Jeśli ktoś to lubi i ma talent, to jakakolwiek nauka w tym kierunku od 'profesorów', którzy talentu nie mają niczego się nie nauczy. Gdyby mieli, nie uczyliby tylko malowali i z tego żyli. Inna sprawa, że dziś wystarczy plama na kartce i dobra reklama = sukces za miliony i zachwyt snobów - pisze VankeV.

- Ma Pani absolutnie niepotrzebne poczucie winy - pisze natomiast Tianlong23. - Jako młoda osoba może pani jeszcze wiele osiągnąć. Nie ma nic złego w tym że Pani robi to co lubi. Rodzina, ani też mieszkańcy Pani rodzinnej miejscowości nie mają absolutnie nic do tego co Pani studiuje i jak Pani to robi. To Pani życie i skorzystała Pani z możliwości jakie sie pojawiły. Podatnicy natomiast i tak SĄ ZMUSZENI płacić na totalnych nierobów jak np. prezydent czy premier których to pani przeprosiła (zupełnie niepotrzebnie). Podatnicy i tak utrzymują więźniów, ZUS, Międzynarodową Organizację Drewna Tropikalnego i uchodźców z Afryki oraz wiele innych bzdur. W porównaniu z takim zestawieniem pieniądze wydane na Pani studia są czymś całkiem dobrze spożytkowanym. Życzę powodzenia!


Iwona Ogrodzka przyznaje jednak na łamach Gazety Wyborczej, że jej nagranie jest prowokacją. - To moja odpowiedź na zadanie, które dostaliśmy na uczelni - tłumaczy. Prowadzący zajęcia z multimediów na zaliczenie kazał studentom zrobić filmik, który będzie miał 5 tysięcy wyświetleń. Kiedy artystka zobaczyła, że wideo w krótkim czasie obejrzało 50 tysięcy osób, była bardzo zaskoczona. Nie spodziewała się takiego efektu. - Jak widzę, co się dzieje z filmikiem, ile niepochlebnych komentarzy się pod nim pojawia, chciałabym, żeby udało się wywołać dyskusję o poziomie edukacji w Polsce i o roli artysty - mówi studentka.

(Na podstawie GW Wrocław)

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in