Poniedziałek, 01 czerwca
Jakub, Justyn, Konrad, Hortensja, Aniela, Gracja

Starosta pozytywnie ocenia procedury zastosowane w szpitalu. "To powoduje, że zakażenie się nie rozprzestrzenia"

09.04.2020 08:33:00 PAN 13 9047

- My nie ustalamy procedur, my je wykonujemy, musimy działać zgodnie z wytycznymi, które cały czas się zmieniają – mówi starosta Mieczysław Uryga, którego zdaniem decyzja o kwarantannie szpitalnej na oddziale dla części personelu, zapobiegła rozprzestrzenieniu się koronawirusa.

Jak już informowaliśmy, w szpitalu potwierdzono 6 kolejnych przypadków zakażenia koronawirusem. W sumie na Limanowszczyźnie zdiagnozowano 21 przypadków SARS-CoV-2 i wszystkie – poza pierwszą pacjentką, u której do zakażenia doszło w Krakowie – mają związek z oddziałem chorób wewnętrznych Szpitala Powiatowego w Limanowej.

Wśród ostatnio zdiagnozowanych przypadków, jest dwoje pacjentów oddziału oraz czworo pracowników. Osoby te miały wykonywane testy w dniu 23 i 30 marca – w obu przypadkach wyniki były ujemne. Zakażenie potwierdzono dopiero po przebadaniu próbek, pobranych w dniu 6 kwietnia.

Na temat procedur zastosowanych w szpitalu rozmawialiśmy ze starostą Mieczysławem Urygą, szefem zarządzania kryzysowego w powiecie limanowskim.

- Jestem po rozmowie z dyrektorem. Szpital, konsultując się cały czas z sanepidem, stosuje się do zaleceń NFZ i GIS. Wyjaśniamy to, ale według rozporządzeń, szpital dochował wszelkiej staranności. Uważam, że bardzo dobrze zrobiono, że pracowników nie wypuszczono do domów. To powoduje, że zakażenie się nie rozprzestrzenia, tylko zamyka w szpitalu. Trudno powiedzieć, kiedy doszło do zakażenia i tych osób, nie jestem medykiem i nie jestem w stanie tego rozstrzygnąć – zaznacza. - Ale my nie ustalamy procedur, my je wykonujemy, musimy działać zgodnie z wytycznymi, które cały czas się zmieniają.

Mieczysław Uryga zaznacza, iż w całej sytuacji najważniejsze jest to, że szpital będzie funkcjonował. - Mamy ciężki czas, każdy martwi się o swoje zdrowie, dlatego dziękuję personelowi za jego poświęcenie, za to że niosą ludziom pomoc, bo dzięki tym pracownikom, którzy narażają się na różne nieprzewidziane sytuacje, szpital funkcjonuje i mieszkańcy mają dostęp do świadczeń medycznych – powiedział.

W rozmowie z nami starosta zauważa, że szpitale jako duże skupiska są bardzo narażone, także z powodu z powodu rotacji pacjentów i personelu. Jako przykład Mieczysław Uryga wskazał m.in. szpital w Brzesku, gdzie kwarantanną objęto ponad 130 osób.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in