Niedziela, 19 stycznia
Marta, Henryk, Mariusz, Erwin

'Dołek' w sądzie - skarży miasto i przedsiębiorca. Łączna kwota - 2 mln zł

09.04.2015 07:13:21 top 24 7240

Limanowa. Wykonawca chce zapłaty za przeprowadzone prace, inwestor domaga się zapłacenia kar umownych i odszkodowania za poniesione straty w wyniku niedokończenia w terminie inwestycji i popełnionych błędów. Spór o pieniądze za „dołek” w Limanowej rozstrzygnie sąd.

Miasto Limanowa nie zapłaciło wykonawcy wynagrodzenia za przeprowadzone prace przy przerwanej inwestycji w tzw. dołku. Samorząd nie uregulował faktury, bo domaga się wypłacenia od firmy „Budoimpex” m.in. kar umownych. Spółka ze Straszęcina zwróciła się natomiast do komornika o wyegzekwowanie należnych, jej zdaniem, pieniędzy.
Jak udało się nam ustalić, do zajęcia pieniędzy z konta Urzędu Miasta Limanowa i przekazaniu ich wykonawcy placu targowego ostatecznie nie doszło i sprawa jest „zawieszona” do czasu, aż zapadnie rozstrzygnięcie. Miasto Limanowa rozpoczęło procedury sądowe zmierzające do wyegzekwowania szkód, które zdaniem władz zostały poniesione w związku z niewłaściwą realizacją przez firmę „Budoimpex” inwestycji pn. „Mój Rynek” w Limanowej.
Przypomnijmy, że po tym jak firma ze Straszęcina nie ukończyła zadania mimo dwukrotnego przedłużenia terminu Miasto Limanowa odstąpiło od umowy oraz naliczyło kary umowne w wysokości przeszło 13 tys. zł za każdą dobę zwłoki. Wykonawca, uznając to wypowiedzenie za nieskuteczne, również wypowiedziało umowę. Budowę dokończyła limanowska firma „Gurgul”, jednak samorząd musiał znacznie dopłacić w stosunku do pierwotnej ceny, określonej w wyniku rozstrzygnięcia pierwszego przetargu.
-W związku z całkowitym rozliczeniem inwestycji w „dołku”, miasto wyliczyło kwotę szkody, która powstała na skutek „niesolidnego działania firmy Budoimpex”. Łącznie chodzi o kwotę około 2 mln zł. W odniesieniu do części tej kwoty rozpoczęto procedurę wykorzystania gwarancji, jaką firma udzieliła w związku z zabezpieczeniem należytego wykonania umowy i nieusunięciem wad w wykonanych robotach mimo wezwań ze strony miasta - informuje Wacław Zoń, zastępca burmistrza miasta Limanowa. - Złożony został także pozew na kwotę blisko 1,4 mln złotych. W związku z odstąpieniem od umowy, miasto dokonało także z faktury wystawionej przez „Budoimpex” rozliczenia podwykonawców składając także kwotę 100 tys. złotych do depozytu sądowego w odniesieniu do tych podwykonawców, którzy nie uzgodnili kwot należności z generalnym wykonawcą, a także potrąciło kwotę około 350 tys. złotych tytułem częściowego naprawienia szkody.
W zależności od rozstrzygnięć sądowych kwota ostatniego wynagrodzenia firmy „Budoimpex” albo zostanie tej firmie wypłacona albo też zostanie zatrzymana na poczet szkody.
- Nie da się ukryć, że przy realizacji tej inwestycji mieliśmy wiele problemów. Od samego początku współpraca z firmą „Budoimpex” nie układała się najlepiej. Niestety prawo zamówień publicznych nie zawiera regulacji, które pozwoliłyby się uchronić przed niesolidnymi wykonawcami, którzy składają niepoważne oferty i liczą, że „jakoś to będzie”. Ale cóż, skoro takie problemy spotkały szpital z blokiem operacyjnym, powiat z „buzodromem” i choćby z drogą Laskowa – Ujanowice – Łososina Dolna, to pewnie i nas nie mogły ominąć - mówi Wacław Zoń, zastępca burmistrza Limanowej. - Mam nadzieję, że rozstrzygnięcia sądowe będą dla nas korzystne i że uda nam się uzyskać należne nam odszkodowania.
Do tematu będziemy powracać.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in