Prokuratura zabezpieczyła próbki pisma od urzędników

25.01.2020 10:13:00 PAN 3 6959

Kasinka Mała. W sprawie dotyczącej odbudowy mostu w Kasince Małej przesłuchano już kilka osób, w tym pracowników Urzędu Gminy Mszana Dolna. Na zlecenie prokuratury zabezpieczono próbki pisma od osób, które ewentualnie mogły ewentualnie podrobić podpis właściciela nieruchomości.

Jak dowiedzieliśmy się w Prokuraturze Rejonowej w Limanowej, w ramach czynności realizowanych przez mszańską policję w sprawie dotyczącej podejrzenia sfałszowania podpisu na dokumencie, którym przy odbudowie mostu w Kasince Małej posłużyli się urzędnicy gminy Mszana Dolna, przesłuchano kilka osób w charakterze świadków. Wśród przesłuchanych osób są także pracownicy Urzędu Gminy Mszana Dolna.

W ramach dochodzenia, zostały zabezpieczone próbki pisma od osób, które ewentualnie mogły dokonać domniemanego podrobienia podpisu na umowie. To część materiału, który umożliwi biegłemu opracowanie opinii grafologicznej. Ta jest potrzebna z jednej strony, by potwierdzić czy podpis rzeczywiście został podrobiony, z drugiej zaś by określić, kto ewentualnie mógł tego dokonać.

- Akta z policji trafią teraz do prokuratury, referent sprawy ma ustalić dalszy tok czynności – powiedział nam szef Prokuratury Rejonowej w Limanowej, prokurator Mirosław Kazana.

Po powodzi w sierpniu 2014, mieszkańcy pozbawionego dojazdu osiedla Pyrze-Brzegi w Kasince Małej, we własnym zakresie zorganizowali tymczasową przeprawę. Jeden z lokalnych przedsiębiorców, aktywnie działający w tej sprawie, uzyskał zgodę właściciela gruntu, który musiał być wykorzystany przy budowie prowizorycznego przejazdu. Później gmina odbudowała most. Po czasie, dotychczasowy właściciel pobliskiej nieruchomości przekazał ją swojemu synowi. Ten zwrócił się do gminy, by przedstawiła mapę z inwentaryzacji powykonawczej. Miało to pomóc w ustaleniu, w jakiej odległości od działki znajduje się nowy most i nasypy pod drogę dojazdową.

Jak się okazało, pod realizację inwestycji zajęta została część prywatnego gruntu. W udostępnionej dokumentacji samorząd przedstawił umowę użyczenia, która miała zostać zawarta z właścicielem działki – na tej podstawie gmina mogła zagospodarować pas gruntu w celu stworzenia dojazdu i odbudowy mostu. Zarówno poprzedniego, jak i obecnego właściciela działki, zaniepokoił ten dokument, datowany na połowę maja 2015 roku. Na umowie widnieje bowiem podpis wykonany charakterem pisma znacznie odbiegającym od tego, jakim posługuje się ówczesny właściciel nieruchomości. Co więcej, umowa nie posiada pieczęci potwierdzającej wpłynięcia do Urzędu Gminy, nie ma także wskazanego miejsca jej zawarcia. Gminę Mszana Dolna reprezentuje na niej wójt Bolesław Żaba, przy udziale skarbnik Marty Pulit (jej podpisu nie ma na dokumencie). Cała treść mieści się na stronie A4.

W umowie wskazano, że właściciel przejazuje samorządowi „pas gruntu o szerokości według szkicu sytuacyjnego”, wyrażając zgodę na budowę infrastruktury technicznej. Ciekawe jest również to, że skutki tej umowy nie zostały odnotowane w księdze wieczystej, prowadzonej dla tej nieruchomości.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in