Niedziela, 19 stycznia
Marta, Henryk, Mariusz, Erwin

Ostra wymiana zdań w sprawie ronda

02.05.2013 05:51:01 top 115 9772

Limanowa. Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta po raz kolejny podniesiono sprawę ronda w Sowlinach, którego koncepcja spotyka się z protestem mieszkańców. Podczas rozmów doszło do konfrontacji burmistrza Władysława Biedy z jednym z właścicieli działek które mają zostać wywłaszczone pod budowę.

Obecny projekt przebudowy skrzyżowania ulic Witosa, Krakowskiej i Piłsudskiego zakłada wwłaszczenie części działek od właścicieli czterech nieruchomości.

- Zmniejszyliśmy ilość właścicieli nieruchomości, których działki mają zostać uszczuplone – mówił burmistrz radnym i mieszkańcom Sowlin, którzy pojawili się na sesji. – Ponadto będą to znacznie mniejsze uszczuplenia, niż początkowo zakładano.

Przewodnicząca Irena Gosicka zaproponowała, by przed podjęciem uchwały dotyczącej budowy ronda wysłuchać argumentów mieszkańców osiedla i właścicieli nieruchomości, które miałyby zostać wywłaszczone pod budowę.

Głos zabrali Grażyna Michura, Barbara Twaróg i Mariusz Lupa, reprezentujący protestujących właścicieli nieruchomości i mieszkańców osiedla.

- Zrobiliśmy swoje śledztwo – mówiła Grażyna Michura, przedstawiając radnym pismo od GDDKiA. – Prosimy pana burmistrza by odstąpił od tego, przecież wystarczy zrobić prawoskręt od strony Mszany Dolnej – proponowała.

Na swojej działce Grażyna Michura chciała wybudować nowe przedszkole: – 6 metrów z długości ponad 40 metrów działki to dużo, ja już nie będę mogła zrealizować tam inwestycji.

Burmistrz przedstawiał zmiany w projekcie, mające na celu zminimalizowanie strat właścicieli działek. Ci jednak w dalszym ciągu nie wrażają zgody, obawiając się także o wysokość odszkodowań za utracone grunty, gdyż konkretne sumy nie będą znane w czasie realizowania inwestycji.

Kolejny z mieszkańców, Mariusz Lupa powiedział, że podczas styczniowego spotkania z nim burmistrz zapowiadał odszkodowanie w wysokości 1 mln złotych dla właściciela działki, która w największym stopniu zostanie uszczuplona pod remont drogi. Poddał przy tym w wątpliwość racjonalność zmiany koncepcji ronda dowodząc, że środki które mają zostać przeznaczone na odszkodowania można wykorzystać na remonty dróg miejskich, znajdujących się w złym stanie.

– Ja do 28 grudnia zeszłego roku pana burmistrza nie znałem. Zadzwonił do mnie pan Jan Winiewski i powiedział, że pan burmistrz chciałby się ze mną spotkać – relacjonował Mariusz Lupa. – Przyjechałem do pana burmistrza i pan burmistrz, powiedział mi, że zrobi mi… bramę na pilota!

– Chciałbym docenić fantazję pana doktora, doradzałbym zacząć pisać książki, które z pewnością staną się bestsellerami i na pewno będą ciekawe – odniósł się do zarzutów Mariusza Lupy burmistrz Władysław Bieda – Rozmowa, którą z panem prowadziłem w urzędzie była w obecności świadka, zawsze możemy tego świadka poprosić, żeby wyjaśnił sprawę moich deklaracji. Pan doktor podnosił na tym spotkaniu, że absolutnie ruch nie może się odbywać na tej ulicy, bo pan ma bramę otwieraną na zewnątrz. I w związku z tym, że jeżeli pan się zatrzyma na jednym pasie ulicy i będzie pan chciał otworzyć bramę, to tym sposobem zatrzyma pan ruch na całej drodze – mówił burmistrz – Na co ja powiedziałem, że jeżeli będziemy uszczuplać panu działkę, to są inne rozwiązania techniczne i brama będzie rozsuwana. Powiedziałem też, że brama może być na pilota, żeby nie trzeba było stawać na ulicy. I tego się nie wypieram.

Mariusz Lupa stwierdził też, że spotkanie burmistrza ze wszystkimi mieszkańcami, których bezpośrednio dotyczy kwestia budowy ronda, było „przymusowe”.

– Nie boję się rozmowy z żadnym z mieszkańców – deklarował burmistrz, odpierając zarzuty o unikanie tematu.

Mieszkańców osiedla dziwią także rozbieżności w dopuszczalnej masie pojazdów, mających w przyszłości korzystać z drogi. Na ul. Lipowej, również w części przebiegającej przez osiedle, ma zostać przystosowana do ruchu pojazdów o masie do 10 ton, natomiast ul. Bronisława Czecha, z którą łączy się ul. Lipowa, już tylko 3,5 tony. – Mam wrażenie, że pan zaczął się gubić w faktach – zwracał się do burmistrza Mariusz Lupa. – Nie rozumiem panie burmistrzu, skąd ta niekompatybilność?

– Wylot z drogi krajowej, który chcemy wykonać, chcemy wykonać tak żeby nośność tej drogi była do 10 ton – tłumaczył Władysław Bieda. – Taka jest potrzeba, to nie jest na rok, na dwa, tylko trzeba widzieć perspektywę dwudziestoletnią.

Argumenty burmistrza nie zdołały jednak przekonać protestujących mieszkańców, którzy nie zamierzają dać za wygraną.

Podczas sesji Komisja Rewizyjna przedstawiła sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego w sprawie skargi grupy mieszkańców Sowlin na działalność burmistrza, stwierdzając że jest bezzasadna. Rada Miasta jednogłośnie przyjęła bezzasadności skargi.

Uchwała dotycząca zmian w sprawie ronda w Sowlinach podzieliła radnych – w głosowaniu pięcioro z nich wstrzymało się od głosu, co jednak nie wpłynęło na wynik i uchwała została podjęta 9 głosami „za”.

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in