Czwartek, 12 grudnia
Dagmara, Aleksander, Adelaida, Joanna, Ada

"Niewiarygodne niedoszacowanie" - najtańsza oferta za droga o... 8,6 mln zł. Miasto zrezygnuje z elektrobusów, zamierza kupić pojazdy z innym napędem

13.11.2019 05:30:00 PAN 26 7657

Limanowa. Miasto chciało kupić 5 autobusów za 5,5 mln zł, tymczasem tańsza oferta w przetargu jest o przeszło 8,6 mln zł droższa. Branżowy portal skomentował to niedoszacowanie jako „niewiarygodne”, a budżet projektu „delikatnie mówiąc, oderwany od realiów rynkowych”. Burmistrz zapewnia, że przed napisaniem wniosku urzędnicy zrobili rozeznanie. Teraz magistrat chce unieważnić przetarg i zmienić specyfikację zamówienia – Limanowa rezygnuje z napędu elektrycznego.

Kwotę 5,5 mln zł zamierzało przeznaczyć miasto na zakup pięciu nowoczesnych autobusów elektrycznych do realizowania miejskiej komunikacji publicznej na terenie Limanowej. Ceny dwóch ofert w przetargu są jednak zawrotne – tańsza opiewa na 14,1 mln zł, droższa na 21,2 mln zł. Różnica między szacunkami urzędników, a najtańszą ofertą wynosi zatem 8 mln 645 tys. zł.

W postępowaniu wystartował polski producent Solaris Bus &Coach oraz czeska firma SOR Libchavy. Pierwszy z oferentów okazał się zdecydowanie tańszy. Propozycja opierwająca na 14 mln 145 tys. zł daje cenę za jeden pojazd w wysokości 2,8 mln zł, przy trzech latach gwarancji na pojazd i pięciu latach na baterie. Cena drugiej oferty wnosi 21 mln 217 tys. zł, co daje ponad 4,2 mln zł za autobus, ale z dłuższym okresem gwarancji – to pięć lat na pojazd i dziesięć lat na baterie. Tymczasem miasto liczyło, że jeden autobus będzie kosztował 1,1 mln zł.

Co teraz zrobi samorząd? – Zamierzamy unieważnić przetarg. Przy takiej dużej różnicy między kosztorysem, a wartością ofert, wystąpimy o zmianę założeń projektu – mówi burmistrz Władysław Bieda. Zmiana ma dotyczyć napędu – w nowym postępowaniu nie będą uwzględnione pojazdy o napędzie elektrycznym, tylko – jak wynika ze słów burmistrza – „innym, również ekologicznym”. – Nie sądzimy, by drugi przetarg przy tym samym założeniu mógł przynieść taki efekt, że zmieścimy się w zakładanej kwocie – dodaje.

Cały program dedykowaniu zorganizowaniu niskoemisyjnego transportu miejskiego ma wartość 14,3 mln zł. Samorząd za 1,6 mln wykonał już plac manewrowy. Do zrealizowania pozostało zatem jeszcze wybudowanie dworca, instalacja nowoczesnych wiat przystankowych i zakup autobusów. – Musimy tak zmienić te wymagania, by zmieścić się w pozostałej kwocie 12,5 mln zł – tłumaczy Władysław Bieda.

Branżowy portal Infobus.pl uznał budżet miasta za „delikatnie mówiąc, oderwany od realiów rynkowych”. – Limanowa się nie popisała. Na elektrobusy ma jedynie 5,5 mln zł brutto, co by dawało wycenę jednostkową na poziomie nieco ponad 894 300 zł netto. Niedoszacowanie wręcz niewiarygodne. Nic więc dziwnego, że obaj oferenci mocno go przebili – czytamy w serwisie. – Jedno jest więc pewne - ktoś w magistracie źle oszacował wartość zamówienia – ocenia Infobus.pl. 

Burmistrz tłumaczy jednak, że miasto przed przystąpieniem do projektu przeprowadziło rozeznanie rynku. - Na etapie przygotowywania wniosku robiliśmy rozeznanie, mieliśmy dane dotyczące cen konkretnych autobusów z dwóch firm – zapewnia Władysław Bieda.

Do tematu powrócimy. 

udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in