Poniedziałek, 09 grudnia
Wiesław, Wiesława, Leokadia, Joanna, Natasza, Aneta

"Niedoszacowanie" w miejskich inwestycjach

18.11.2019 05:30:00 PAN 15 6246

Limanowa. Za parking 9,9 mln zamiast 6 mln zł, umowa na modernizację siedziby LDK o wartości ponad 20 mln zł przy kosztorysie opiewającym na 14 mln zł, czy wreszcie przeznaczenie 5,5 mln zł na autobusy, które producenci wycenili o 8,6 mln i 15,7 mln zł drożej. Sprawdzamy „niedoszacowanie” ostatnich miejskich inwestycji.

W minionym tygodniu podaliśmy informację na temat otwarcia ofert w przetargu na zakup 5 nowoczesnych autobusów elektrycznych do realizowania miejskiej komunikacji publicznej na terenie Limanowej. Ceny dwóch ofert w przetargu okazały się jednak zawrotne – tańsza opiewa na 14,1 mln zł, droższa na 21,2 mln zł. Samorząd chciał wydać tylko 5,5 mln zł, co oznacza że różnica między szacunkami urzędników, a najtańszą ofertą, wynosi 8 mln 645 tys. zł.

W postępowaniu wystartował Solaris Bus & Coach oraz SOR Libchavy. Pierwszy z oferentów okazał się zdecydowanie tańszy. Propozycja opierwająca na 14 mln 145 tys. zł daje cenę za jeden pojazd w wysokości 2,8 mln zł. Cena drugiej oferty wnosi 21 mln 217 tys. zł, co daje ponad 4,2 mln zł za autobus. Według szacunków limanowskich urzędników, 5 autobusów miało kosztować 5,5 mln zł brutto, czyli mniej niż 1,1 mln zł pojazd.

Jak już informowaliśmy, branżowy portal Infobus.pl skomentował to niedoszacowanie jako „niewiarygodne”, a budżet projektu „delikatnie mówiąc, oderwany od realiów rynkowych”. Burmistrz w rozmowie z nami zapewniał, że miasto przed przystąpieniem do projektu przeprowadziło rozeznanie rynku. - Na etapie przygotowywania wniosku robiliśmy rozeznanie, mieliśmy dane dotyczące cen konkretnych autobusów z dwóch firm – powiedział Władysław Bieda.

My przeprowadziliśmy rozeznanie w Biuletynie Informacji Publicznej, gdzie poszukaliśmy informacji o zakupach autobusów elektrycznych w innych polskich miastach w ostatnich latach. Analizowane przez nas przetargi dotyczyły pojazdów o długości 12 metrów. Takie właśnie autobusy dla limanowskiej komunikacji publicznej zaproponowali oferenci, choć postępowanie ogłoszone przez władze miasta dopuszczały również mniejsze pojazdy (o długości od 7 do 12 metrów).

I tak, w Inowrocławiu na koniec 2017 roku 8 autobusów elektrycznych wraz z systemem ładowania na terenie zajezdni, wyceniono przed przetargiem na 21 mln zł. Dwie złożone w postępowaniu oferty właściwie mieściły się w tych granicach. Jeden pojazd marki Volvo kosztował wówczas 2 mln 565 tys. zł. Pod koniec ubiegłego roku przetargi na elektryczne autobusy rozstrzygano m.in. w Gdyni i Szczecinie. W tym pierwszym mieście za 6 sztuk planowano wydać 15 mln 510 tys. zł, oferta z firmy Solaris była droższa i opiewała 16 mln 656 tys. zł. Jak łatwo policzyć, cena jednego autobusu osiągnęła około 2,7 mln zł. W Szczecinie natomiast 11 elektrobusów urzędnicy wycenili na 33 mln 450 tys. zł. W przetargu wybrano ofertę konsorcjum z Ursus Bus S.A. jako liderem. Pojazdy kosztowały 38 mln 289 tys. zł.

Nie jest to jedyna „niedoszacowana” inwestycja miasta z ostatnich lat. Za rozpoczętą właśnie budowę wielopoziomowego parkingu miasto zamierzało zapłacić 6 mln zł. W przetargu, wysokość najtańszej oferty wynosiła 9 mln 960 tys. zł, najdroższej zaś 13 mln 789 tys. zł.

Zabudowę 29 nowoczesnych wiat przystankowych, które mają znaleźć się na terenie miasta, samorząd wycenił na 5 mln zł. Wysokość ofert wahała się od 8 mln 487 tys. zł do 12 mln 953 tys. zł. Budowy budynku dworca za kwotę 1 mln zł żadna firma nie chce się podjąć.

Innym przykładem jest dobiegająca końca przebudowa i modernizacja budynku przy ul. Bronisława Czecha w Limanowej, gdzie od przyszłego roku mieścić się będą Limanowski Dom Kultury i Miejska Biblioteka Publiczna. Przy otwarciu ofert podano kwotę, jaką miasto chciało wydać na przedsięwzięcie – 14 mln zł. Wybrano ofertę o 6 mln 665 tys. zł.

(Fot.: MPK Kraków)

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in