Wtorek, 14 lipca
Bonawentura, Stella, Izabela, Franciszek, Kamil, Kamila, Ulryk, Marceli

Finał konfliktu z Fabrycznej w sądzie

28.04.2011 11:46:56 top 20 8586

Limanowa. Ponad godzinę trwała dzisiejsza rozprawa sądowa w sprawie mieszkańców ulicy Fabrycznej: Jacka i Mieczysława D. oskarżonych o groźby karalne i pobicie. Oskarżeni przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze

Jacek D. i Mieczysław D. zostali oskarżeni o pobicie 23 lipca 2010 roku jednego z mieszkańców osiedla. Dodatkowo zostali oni oskarżeni o kierowanie gróźb pozbawienia życia wobec mieszkańców osiedla(od lipca do września 2010 roku).

Na początku sędzia poinformował oskarżonych, iż mogą poddać się dobrowolnie karze. Do pokrzywdzonych mieszkańców powiedział, iż będą mogli się wypowiedzieć na temat wymierzanej kary w zawieszeniu. – Tego typu rozwiązanie myślę, że może być dobrym prognostykiem – argumentował sędzia.

Prokurator dodał, iż wnioskowana kara będzie dotkliwa.

Po chwili rozmowy pokrzywdzeni wyrazili zgodę na zakończenie sprawy w ten sposób. – Jeśli wyjdą z więzienia po roku, to i tak będą to samo robić – skomentowali pokrzywdzeni.

Wówczas Sąd zwrócił się do oskarżonych czy chcą dobrowolnie poddać się karze. – Wyboru nie mam, jakby taty nie było, to bym się nie zgadzał – mówił Jacek D. – W całej tej sprawie jest wiele niejasności, ale ze względu na tatę: tak przyznaje się. Odmawiam składania wyjaśnień i nie podtrzymuję wcześniejszych (wcześniej zeznawał, iż nikogo nie pobił i nikomu nie groził – przyp. red.). Chcę dobrowolnie poddać się karze.

- Również przyznaje się do popełnionych czynów – mówił Mieczysław D. – Odmawiam składania wyjaśnień, a wcześniejszych nie podtrzymuję.
-
Jackowi D. prokurator wystąpił o wymierzenie kary 2 lat pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5-letni okres próby. Dodatkowo grzywnę 500 zł i nawiązkę 100 zł na rzecz pokrzywdzonego – pobitego oraz dozór kuratora. Obrońcy chcieli obniżenia kary. Zdaniem obrońcy kara była zbyt surowa i wnosił on o 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata.

Mieczysławowi D. prokurator wnosił o 1 rok i 2 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3-letni okres próby. Grzywnę 500 zł, dozór kuratora i nawiązkę 100 zł na rzecz pokrzywdzonego. Jego obrońca wnosił o zmniejszenie grzywny do 300 zł i obniżenie kary na 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3-letni okres próby.

- Ostatecznie Jacek D. usłyszał wyrok 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. Kara w jego przypadku była wyższa, gdyż dopuścił się on przestępstwa w warunkach wielokrotnej recydywy. Zastosowanie w jego przypadku kary w zawieszeniu jest wyjątkowe, ale Sąd argumentował, iż ma na względzie dobro sąsiedzkie. Nie potrzeba eskalować tego konfliktu tym bardziej, że doszło do porozumienia wszystkich stron w sprawie wyroku.
-
- Mieczysław D. usłyszał niższy wyrok 1 rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata m.in. ze względu na to, iż wówczas miał znacznie ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem.

Oprócz tego obydwoje muszą zapłacić po 300 zł grzywny i po 100 zł nawiązki dla pokrzywdzonego – pobitego. Dodatkowo mają zasądzony dozór kuratora. Oskarżeni zostali zwolnieni z kosztów sądowych.

Wyrok jest nieprawomocny.

Pokrzywdzeni byli usatysfakcjonowani wyrokiem który zapadł. - Na kilka lat zostaliśmy „zabezpieczeni” – mówili.

 

Proces w tej sprawie rozpoczął się dziś, gdyż na  wyznaczoną pierwszą rozprawę w marcu oskarżeni nie przyszli. O sprawie pisaliśmy w artykule "Oskarżonych nie było"

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in