Wtorek, 18 lutego
Szymon, Konstancja, Maksym, Flawian, Krystian, Sylwan

Cena za śmieci pójdzie w górę

26.06.2013 07:37:22 top 64 9340

Limanowa. Burmistrz Władysław Bieda zapowiada zmiany w cenach za odbiór śmieci - mieszkańcy będą płacić więcej, niż pierwotnie planowano. Przetarg na odbiór i transport odpadów wygrał MZGKiM w Limanowej, w konsorcjum z przedsiębiorstwem Empol z Tylmanowej. Zadanie ma pochłonąć prawie 600 tys. złotych.

Niekorzystne zmiany w cenach za odbiór śmieci na terenie miasta Limanowa zapowiedział wczoraj podczas sesji Rady Miasta burmistrz Władysław Bieda. W tej chwili nie wiadomo jeszcze, jak wysokie będą to zmiany.
Na prośbę przewodniczącej Rady Miasta Ireny Grosickiej o zdementowanie 'nieprawdziwych informacji' o podwyżce uchwalonych przez Radę cen odbioru śmieci, Władysław Bieda je... potwierdził.

- Przeliczaliśmy dochody z tego podatku śmieciowego na takim poziomie, że około 70 procent mieszkańców zadeklaruje segregowanie odpadów, a pozostałe 30 procent zadeklaruje oddawanie odpadów niesegregowanych. Już wtedy, gdy ta uchwała była podejmowana, tłumaczyłem że opłatę najprawdopodobniej będziemy musieli dostosować do tego, co okaże się po postępowaniu przetargowym i po otrzymaniu deklaracji - mówił burmistrz. - Na dzień dzisiejszy bardzo niewielka ilość osób zadeklarowała że chce oddawać odpady niesegregowane, natomiast prawie wszyscy zadeklarowali że będą oddawać odpady segregowane. W związku z tym ta nasza symulacja się nie sprawdziła.

Burmistrz tłumaczył radnym, że stawka za odbiór śmieci od mieszkańców będzie musiała ulec zwiększeniu również ze względu na wynik postępowania przetargowego.

- Wciąż spływają deklaracje i dlatego na tę sesję trudno byłoby wnosić o jakieś korekty w tym zakresie. Dopiero gdy spłyną wszystkie deklaracje, ewentualnie gdy po wezwaniu które teraz są dostarczane ktoś nie złoży deklaracji, wtedy w drodze decyzji na podstawie informacji z meldunków ta opłata będzie ustalana, będziemy mogli dokładnie przeliczyć jakie jest niezbędne obciążenie finansowe, aby pokryć koszty zbiórki odpadów - mówił. - Na najbliższej sesji będziemy wnosić o korektę tej opłaty.

Przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów od mieszkańców Limanowej został niedawno rozstrzygnięty - postępowanie wygrał Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, który złożył jedyną ofertę w postępowaniu, w konsorcjum z przedsiębiorstwem Empol z Tylmanowej. Cena, jaką zaproponowało konsorcjum tych firm, to 599.827,68 zł złotych. Umowa, która zostanie podpisana z wykonawcą będzie obowiązywać do 31 grudnia 2013 roku.

- Myślę, że gdyby to był wykonawca całkiem nowy, całkiem obcy, to byłoby dużo gorzej. Natomiast MZGKiM wykorzysta te doświadczenia, które ma z dotychczasowej działalności i nie będzie żadnych wielkich zmian - mówił burmistrz. - Gdyby tak się stało, że do 1 lipca MZGKiM nie zdąży dostarczyć do wszystkich nieruchomości tych odpowiednio oznaczonych i opisanych worków, to wtedy śmieci będą odbierane również w innych workach, w których mieszkańcy będą mieli te śmieci złożone. Tak, aby ten pierwszy odbiór śmieci nie był kłopotliwy - tłumaczył radnym Władysław Bieda.

Zgodnie z ustawą od 1 lipca zostaną zlikwidowane wszystkie punkty selektywnej zbiórki odpadów - tzw. dzwony. Zastąpi je jeden punkt, który będzie zlokalizowany przy ul. Moczarki, obok oczyszczalni ścieków. Tam mieszkańcy miasta będą mogli przywozić segregowane odpady, np. wtedy, gdy będą dla nich uciążliwe. Nie będzie się to wiązało z dodatkowymi kosztami.

- Do tego punktu, w ciągu dnia, będzie można zawieść swoje wysegregowane śmieci i zostawić je bez ponoszenia żadnej opłaty - tłumaczy burmistrz. - Gdyby zaszła taka sytuacja, że z jakichś przyczyn, remontu czy gruntownych porządków w domu, tych śmieci nagle pojawi się więcej niż normalnie i ktoś będzie miał trudność z przechowaniem tych odpadów aż do czasu, gdy według harmonogramu pojedzie samochód który będzie odbierał śmieci, to wtedy można samemu się od nich uwolnić, zawożąc je do punktu selektywnej zbiórki.

Władysław Bieda zwrócił uwagę także na inne rozwiązanie zapisane w regulaminie odbioru odpadów, które tłumaczy cenę wyższą w stosunku do stawek ustalonych przez sąsiednie gminy - jest to brak limitu odbieranych odpadów.

- W tej opłacie mieści się odbieranie wszystkich odpadów, nie ma żadnego limitu. Niektóre gminy ustaliły limity odbierania odpadów i w tych gminach cena jest dużo niższa. Ale są takie regulaminy, że w tej opłacie przypada jeden worek na mieszkańca na kwartał, natomiast każdy następny ma ustaloną dopłatę. U nas jest jednolita opłata i zobowiązanie miasta, że odbierze śmieci w każdej ilości - mówił burmistrz na sesji. - Myślę, że dopiero po pół roku funkcjonowania tych opłat mieszkańcy z poszczególnych miast czy gmin będą mogli ocenić, który sposób de facto wychodzi taniej dla mieszkańca.

Ustawa która zacznie obowiązwać od 1 lipca mówi, że koszty wywozu odpadów muszą być w całości pokryte z tzw. podatku śmieciowego, dlatego miasta i gminy nie mogą finansować tego zadania nawet w niewielkiej części.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in