Piątek, 17 stycznia
Marian, Rościsław, Antoni, Jan, Henryk

Akt wandalizmu? To pomnik jest nielegalny

20.02.2014 06:47:31 top 40 5828

Limanowska policja wciąż szuka sprawcy pomalowania tablicy na pomniku poświęconym funkcjonariuszom MO i UB, który znajduje się w kwaterze wojskowej cmentarza parafialnego w Limanowej. Jak jednak twierdzi naczelnik OBEP krakowskiego IPN, nie jest to akt wandalizmu, a godna podziwu postawa obywatelska, gdyż sam pomnik jest... niezgodny z prawem.

Przypomnijmy, najprawdopodobniej w ostatni weekend nieznany sprawca zamalował tablicę na pomniku poległych milicjantów czerwoną farbą, a następnie białym kolorem namalował symbol Polski Walczącej. Obok umieścił kartkę z wydrukowanym napisem: "Zginęli w walce z żołnierzami polskiego podziemia niepodległościowego".

Mimo kontrowersji związanych z napisem, który określa spoczywających w pobliżu limanowskich „Żołnierzy Wyklętych” mianem „band terrorystycznych”, policja prowadzi działania w celu ustalenia sprawcy aktu wandalizmu.

Jak jednak mówi naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej krakowskiego IPN, dr Maciej Korkuć, już sam fakt istnienia pomnika jest niezgodny z prawem.

- Istnienie tego obiektu w przestrzeni publicznej jest niezgodne z przepisami prawa. Przede wszystkim z artykułem 256. Kodeksu Karnego, który w sposób jednoznaczny zakazuje gloryfikowania i propagowania systemów totalitarnych, a więc również ich funkcjonariuszy - twierdzi Maciej Korkuć. - Akt zamalowania takiej tablicy zasługuje na szacunek jako postawa obywatelska, również w obronie obowiązującego prawa. Dodany tam znak „Polski Walczącej” jest tylko potwierdzeniem, że było to działanie wynikające z pobudek głęboko przemyślanych, i wyrażających poszanowanie pamięci narodowej - zauważa historyk.

Jak już informowaliśmy, po interwencji krakowskiego IPN w sprawę pomnika włączył się Małopolski Urząd Wojewódzki. Zgodnie z zapowiedzią rzecznika wojewody, tablica ma zostać usunięta.

Z początku sytuację komplikowało podejrzenie, iż pomnik może być jednocześnie miejscem pochówku funkcjonariuszy MO.

- Tablica według mojej oceny od początku miała charakter tylko i wyłącznie propagandowy, a nie nagrobny - mówi naczelnik OBEP krakowskiego Instytutu Pamięci Narodowej, zaznaczając że Małopolski Urząd Wojewódzki sprawdzał pozostałe aspekty funkcjonowania tego obiektu w przestrzeni publicznej.

Historyk, pytany o komentarz odnośnie kontrowersyjnego napisu na pomniku, odpowiada krótko.  - Mogę wyrazić jedynie zażenowanie, że przez tyle lat tego rodzaju obiekt „straszył” w Małopolsce.

W przyszłym tygodniu, 1 marca, już po raz czwarty obchodzony będzie Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Jak stwierdzono w stanowisku Rady Ministrów wobec prezydenckiego projektu ustawy o ustanowieniu tego święta państwowego, byli to żołnierze tzw. drugiej konspiracji, którzy jako pierwsi walczyli o Wolną Polskę z okupantem sowieckim i zainstalowanym przez niego reżimem komunistycznym, zapłacili za wierność swoim ideałom niejednokrotnie cenę najwyższą – cenę swego życia. Nawet jeśli udało Im się przeżyć, przez kolejne 45 lat żyli z piętnem – jak to określała komunistyczna propaganda – „bandytów” i „faszystów”.

***

W głównej części kwatery wojskowej na limanowskim cmentarzu parafialnym znajduje się pomnik z tablicą upamiętniającą poległych funkcjonariuszy MO i UB. W jej górnej części znajduje się napis: „Chwała poległym żołnierzom Milicji Obywatelskiej i Bezpieczeństwa poległym w walce z bandami terrorystycznymi na ziemi limanowskiej w latach 1945 – 1952”.

Określenie „bandy terrorystyczne”, umieszczone na tablicy, odnosi się do żołnierzy podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, którzy działali na Limanowszczyźnie próbując stawiać opór uzależnianiu Polski od ZSRR.

Zaledwie parę metrów obok, nieco na uboczu, znajdują się ich mogiły. Limanowscy „Żołnierze Wyklęci” zostali zastrzeleni przez UB 21 kwietnia 1945 roku. Byli to: Antoni Mruk „Guzik”, Franciszek Miśkowiec – obaj żołnierze Armii Krajowej i Wojciech Dębski „Bicz” – dowódca grupy „Opór” Batalionów Chłopskich.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in