Piątek, 05 marca
Adrian, Fryderyk, Teofil, Aurora, Oliwia

21 lat temu Jan Paweł II zatrzymał się na limanowskim rynku

16.06.2020 13:10:00 PAN 20 11979

Dokładnie 21 lat temu, 16 czerwca 1999 roku, podczas swojej siódmej pielgrzymki do Polski papież św. Jan Paweł II przybył do Starego Sącza, gdzie dokonał kanonizacji księżnej Kingi. W drodze na uroczystości papieski samochód zatrzymał się obok limanowskiej bazyliki Matki Boskiej Bolesnej i pozdrowił witających go wiernych.

Podróż Ojca Świętego z Krakowa do Starego Sącza miała odbyć się śmigłowcem. Zakładano, że papież z pokładu helikoptera pobłogosławi wybudowany na Miejskiej Górze 37-metrowy Krzyż Milenijny. Pogoda pokrzyżowała jednak te plany i Jan Paweł II na kanonizację księżnej Kingi udał się samochodem. 

Jan Wielek, nieżyjący dyrektor Muzeum Regionalnego w Limanowej, na łamach „Echa Limanowskiego” wspominał: - Rano usłyszałem w radiu, iż Ojciec Święty pojedzie z Krakowa samochodem. Później były komunikaty – kolumna papieska jest już w Myślenicach, jedzie dalej zakopianką. Prawdopodobne więc, że pojedzie również przez Limanową. Zatelefonowałem więc do kilku kolegów i szybko udałem się na limanowski rynek. Ludzi było mało, ale ciągle dochodzili. Dołączyłem się do grupy stojącej przed kościołem, wkrótce wśród nas pojawił się biskup Piotr Bednarczyk, który z powodu problemów zdrowotnych i podeszłego wieku również nie pojechał do Starego Sącza. Po krótkim oczekiwaniu w rejonie rynku i przelotowych ulic zaczęły przejeżdżać liczne samochody, w tym również policyjne. Później na sygnale samochód pilotujący kolumnę papieską, którą poprzedzała policyjna grupa na motocyklach. Minęła nas spokojnie, nagle, już po drugiej stronie rynku gwałtownie zahamowała i zaczęła się cofać. Przy nas zatrzymał się samochód, w którym siedział uśmiechający się i błogosławiący zebranych Jan Paweł II.

Z kolei w "Dobrym Tygodniku Sądeckim" bp Andrzej Jeż, który znał wydarzenia z relacji kardynała Stanisława Dziwisza, mówił: - Biskup Bednarczyk zamiast wyruszyć do Starego Sącza, został w Limanowej, tak jakby przeczuwał, że Ojciec Święty wybierze się właśnie tą trasą. Stanął przed kościołem przy głównej drodze i kiedy się zbliżali, wtedy jeszcze ks. Dziwisz, powiedział do Ojca Świętego, że ksiądz biskup Piotr Bednarczyk tutaj stoi w albie i komży w kapie. Ojciec Święty zażyczył sobie, żeby się zatrzymano. Już nie mógł wysiąść, ale zaprosił księdza biskupa Piotra do samochodu, zamienili kilka słów.

Bp Piotr Bednarczyk wsiadł do papieskiego samochodu i odbył krótką rozmowę, otrzymując błogosławieństwo dla mieszańców i dla Krzyża Jubileuszowego na Miejskiej Górze.

Moment spotkania Papieża-Polaka z biskupem Piotrem Bednarczykiem uchwycił na fotografii Franciszek Natanek. Jego zdjęcie, przedstawiające Jana Pawła II we wnętrzu samochodu, z wiwatującym tłumem mieszkańców w tle, znalazło się później chyba w każdym limanowskim domu. - Można powiedzieć, że to „strzał” życia – mówił w jednej z rozmów z portalem autor fotografii, Franciszek Natanek. - Biskup Bednarczyk doradził mi, że jeśli będę trzymał się blisko niego, to uda mi się zrobić dobre zdjęcie. I rzeczywiście, udało się - wspomina limanowski fotograf. - Na pewno zapamiętam ten moment do końca życia - dodaje. 

Wyjątkową fotografię Papieża-Polaka chciało mieć wielu mieszkańców Limanowej i okolic. Zakupiona nieco wcześniej maszyna do wykonywania odbitek przez prawie dwa tygodnie pracowała dzień i noc. Zdjęcie trafiło do wielu miejsc na świecie. Jak mówi jego autor, Limanowianie przesyłali je tradycyjną pocztą do swoich bliskich za granicami kraju. m.in. do Austrii, Stanów Zjednoczonych i Kanady.



udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in