Wzór końca świata - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego | Limanowa.in - limanowski portal informacyjny
limanowa.in
Poniedziałek, 29 maja, Magdalena, Bogumiła, Teodozja, Urszula, Benita
Rejestracja »

Felietony

2017-04-05 12:14:37

Wzór końca świata - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego

Wzór końca świata - felieton Pawła Zastrzeżyńskiego
4 kwietnia 2017 roku w Syrii użyto bomby chemicznej „sarinu”. Dzieci umierały w taki sposób, że wrażliwy człowiek, który mógł to widzieć nabrał przekonania, że był świadkiem końca świata. Końca cywilizacji. Co z tym można zrobić? Jaki ma się na to wpływ?

Świat przesiąknięty jest tragediami, wojnami, nienawiścią. Zawsze taki był. Można przywyknąć… Jednak obraz tych umierających dzieci coś drastycznie zatrzymał. Możne nie w świecie a w jego pojmowaniu.

Żeby to zrozumieć trzeba wrócić pamięcią gdy w czasie II wojny światowej Polska była główną areną cierpienia  i ponadludzkiej krzywdy. Gdy świat przez wiele lat lekceważył nasz dramat. Minęły lata. Nastąpiło zapomnienie. W Polsce jest pokój. Nie ma głodu ani wojny. Jednak świadkowie tamtych wydarzeń naciskają na pamięć. Jeżeli zapomnimy, to może się to powtórzyć.

Kwiecień jest miesiącem pamięci o ofiarach obozu koncentracyjnego Ravensbrück, gdzie Niemcy przeprowadzali operacje pseudomedyczne na polskich bohaterkach. Są jeszcze w Polsce miejsca, gdzie można uczcić tę pamięć, jednak dla większości ten temat nie istnieje. Tablice Facebooka przepełnione są paznokciami, sposobem gotowania, kotkami, fryzurami… Informacja o minionej tragedii jest absolutnie pominięta.

Tak samo wczoraj została pominięta wiadomość o użyciu gazu sarinu w Syrii. Owszem informacja została podana, ale świat, Polska żyła tak jak co dzień.

Obojętność i przemilczenie nie jest wynikiem bezduszności, ale konsekwencją wielu czynników. Tu powstał jakiś układ, wzór, który mógł doprowadzić do tego, że te dzieci umierały, a świat przyjął to zwyczajnie. Jak każdą codzienną tragedię. Jednak ten układ, najróżniejszych społecznych zależności, wyników i relacji stworzył śmiercionośny wzór społeczny. Może to przecież doprowadzić do kolejnej wojny w Polsce i powtórzy się historia, samotnego cierpienia. Tragedii, która kolejny raz zostanie przemilczana przez świat, a my będziemy umierać w całkowitej izolacji.

Ten wzór trzeba przeistoczyć. Musi nastąpić rozbicie i przymus pamięci. Przymus wrażliwości na dramat świata, choćby przez zadumę, zatrzymanie się, powstrzymanie się takiego dnia od przyjemności, od publikowania paznokci i przepisów kulinarnych. Musi pojawić się zaduma nad tym co wydarzyło się wczoraj. Nie wolno przejść obok tego obojętnie. Jeżeli tak się zrobi, to my Polacy zaprzeczymy temu czego sami doznaliśmy. Co przeżyli nasi dziadkowie. Zaprzeczymy samym sobie. 

W imieniu tych pomordowanych i tych co oddali życie za Polskę. W imieniu naszych przodków, nie pozostawajmy obojętni na krzywdę!

Refleksja to skuteczne antidotum, z którego trzeba skorzystać.
To tak niewiele w porównaniu ze śmiercią i cierpieniem…

Komentarze 2
grazynahayes
grazynahayes 2017-04-05 16:05:59
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Dobre słowo, szacunek, pamięć i współczucie , NIC Nas nie kosztują, a mogą calkowicie zmienić lokalne społeczeństwa, narody świat.

Nie bójmy się wyrażać naszych obaw, niezadowolenia z otaczającej Nas bezduszności, cierpienia ludzkiego, wszechogarniającego Nas cwaniactwa małych liczebnie , ale potężnych finansowo elit.

Ta pozorna , nasza obojętność na otaczające nas cwaniactwo, czynienie zła slabym i bezbronnym, bierze się głównie z Naszego przeświadczenia, że nie jesteśmy w stanie zmienić zła i przekuć go na dobro.

Pomyślcie , 1 osoba nie zmieni świata , ale wiele takich osób, ich dzialanie zmieni najbliższe środowisko, wiele takich środowisk społecznych to już powiat, wojewodztwo, kraj, kilka krajów, kontynent a na końcu świat.

Widzicie jakie to proste ;-)))
Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście "maluccy ", że nie wiele znaczycie, że układ zawsze wygra.

To nie jest prawda, historia swiata zna wiele takich przypadków, że Ci ignorowani :maluccy" zmienili historię, narod, cywilizacje.
.
Niech MOC BĘDZIE Z NAMI. :-))))

Pozdrawiam serdecznie.
plus
0
plus
0
zajec
zajec 2017-04-05 17:09:37
Komentarz otrzymał wiele negatywnych ocen i został ukryty. Kliknij jeśli chcesz go zobaczyc.
Powinniśmy przyjąć te dzieci do siebie, a nie pierniczyć tutaj jakieś głodne kawałki o współczuciu.
Przecież one przyjadą i kiedyś, gdy nastanie pokój w Syrii - wyjadą z dobrym wspomnieniem o nas.
Uważam, że to wstyd dla nas, narodu emigrantów doświadczonego przez wojny, że u nas nie ma miejsca dla tych dzieci.
plus
2
plus
0
Dodaj komentarz
2017-05-29 dzisiaj
2017-05-28 wczoraj
2017-05-27 przedwczoraj
Intersiec wiosna
X
Topcezar_ogolne