Czwartek, 21 listopada
Janusz, Konrad, Albert, Maria, Regina

List do Możnowładców

09.10.2013 17:21:46 Tusik 7 263


„List do Możnowładców”

Wstęp

„A ludzie patrzyli i nie pojmowali
Ani sobie tego nie wzięli do serca” (Mdr 4, 14)

Uderzyły wszystkie dzwony
Zygmuntowski dzwon najgłośniej...
Nie ma światła, nie ma mocy
Kostucha nadjeżdża w swej karocy

Owładnęły tym padołem demony
Czas pogardy i mamony
Nie myśl sobie, że ukryjesz drobny pył
Ziarnko do ziarnka policzone będzie


Część główna - list

Jesteś wielkim, sławnym
Masz wpływ na wszystko
Promujesz nową markę
Spełniasz każdą zachciankę

Jesteś sekretarzem, prezydentem
Dyrygentem w orkiestrze sejmowej
Może skarbowej, bankowej
Posiadasz polisę na szczęśliwe życie

- - -

Tu każdy chce być kimś
Choćby klapą od śmietnika
Byle zjeść marmoladę w pierniku
I mieć władzę, i być na świeczniku

Ech! Wystarczy garnkiem na ganku
Bądź kogutem w kurniku
Kwaśnym mlekiem w krowim dojniku
Łudzić się względną wolnością

- - -

Chcesz być bardzo sławnym, wielkim
A tak naprawdę, pustą gaśnicą remizy
I nikczemnym synem Temidy
Czy też wężem w kieszeni

Czy być lepiej lampą naftową?
Wyścigowym szczurem?
Nic nie pisać własną brodą
I nie siedzieć pokątem

Człowiek taki wielki
Ba! Panicz sławny
Jeno książę zabawny
I taki rekin...

- - -

Któż to biegnie po bocznych torach
Wypaczoną postawą
Gdy czas robić konkretne działania? –
Granica uczciwości na kolanach

Gest, staje się winnym owocem
Gronowa wić wreszcie obrodziła
Lecz ciebie to nie obchodzi
Byle uczestniczyć w wyborach

W jakichkolwiek porach...
Wszak pora obietnic ma swój czas
I bicie w dzwon Zygmuntowski ostrzega
Gdy nędzarzowi pozostaje wołanie do nieba

- - -

Wypada powiedzieć ci: „Smacznego?”
Puste echo jednak odpowie:
- Nie ma do czego
Jeno do gorzkiej łzy!

Za rogiem... ty i tak
Gdy inni nie patrzą
Machasz z pseudo-klasą:
„Co ja mam z tego?”


Zakończenie

Gwizd! Gwizd! Gwizd!
Nikt nie przerwie go tej nocy
Znajdziesz tylko zgrzyt i huk
Nie ma w tobie nic z bogactwa

Nie utrzymuj się z łajdactwa
Chociaż dbasz o swoje dobra
Lud Boży domaga się donośnie
Abyś usłyszał ich wołanie, Panie...

'Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają
Twojej duszy od ciebie'. (Łk 12, 13-21)

Autor: Tusik
Limanowa, dn. 03.02.2002 r.

udostępnij
Komentarze (0)
Komentarze
Nowe
Popularne
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in