Limanowa za pięć lat...w snach ;)

08.09.2010 10:30:45 maxijazz 15 660

Park Limanowski-- Zadbana, przystrzyżona trawa, odnowione ścieżki rowerowe, kolorowe krzewy, muszla koncertowa z małym zapleczem gastronomicznym - muszlę koncertową zawsze można wynająć, a catering przy małych imprezach też nie jest zlecany za free, czyli...zarabiamy. Do tego fontanna z iluminacją, plac zabaw dla dzieci, monitoring. Ścieżka zdrowia-- Uregulowana, pogłębiona rzeka z torem do urban wakeboardingu (zawody w tej dyscyplinie są coraz bardziej popularne i przynoszą niezłe dochody), park linowy (drzew nie brakuje) , maszyny do outdoor fitness (super sprawa), mały skatepark, kort tenisa ziemnego, boisko do piłki siatkowej plażowej, betonowe grille ogólnie dostępne, betonowe ławki, w sezonie tawerna z małą sceną na koncerty akustyczne, na mało używanym boisku pod tartakiem miejsce na scenę i imprezy plenerowe tj Dni Limanowej, monitoring- osoba odpowiedzialna za animację. Łysa Góra-- W sezonie zimowym wiadomo – wyciąg narciarski ale latem… Wydzielona część wyciągu na zawody w podjazdach motorami (widowiskowe i dochodowe), na parkingu w sezonie letnim kino plenerowe, a część parkingu można wydzielić na tor trialowy dla rowerów, na małym zbiorniku wodnym zawody modeli pływających, scena na koncerty i inne imprezy plenerowe czy też towarzyszące zawodom sportowym. Limanowski Dom Kultury-- Sala widowiskowa bez pierwszych pięciu rzędów siedzeń (bardziej przyjazna koncertom). Koncerty raz na dwa miesiące, warsztaty muzyczne, sale prób dla młodych zespołów i grup teatralnych przyznawane bez łaski. Pomoc w wyjazdach na przeglądy, konkursy itp. Dni Limanowej (3 dniowe)-- Tak jak napisałem wyżej – na boisku „pod tartakiem”. Atrakcje: Część atrakcji byłaby stałą częścią ścieżki zdrowia ale z okazji imprezy doszły by. Wioska indiańska na czas trwania imprezy, jazda konna, teatry plenerowe, zespoły regionalne ale z naciskiem na folk (zespoły wykonujące muzykę irlandzką, indiańską, afrykańską itp.), animacje dla wszystkich – zabawy związane z regionami, z których wywodziłyby się występujące na scenie zespoły, urządzenia do zabawa dla dzieci i dorosłych z prawdziwego zdażenia, gry zespołowe itp. Gwiazdy występujące na scenie to nie mus na który trzeba wydać 40 tysięcy. Za 40 tysięcy można zaprosić dwie mniejsze. Rozumiem, że nie mając w ofercie innych zajęć dla uczestników Dni Limanowej „zwabia” się tłum występem gwiazdy ale…przy całorocznym nacisku na kulturę i rozwój wykonawców z naszego regionu plus zapewnienie innych atrakcji, gwiazda nie jest już warunkiem powodzenia imprezy. Zastanawia mnie również kwestia sceny, nagłośnienia i oświetlenia podczas imprez plenerowych. Czy trzeba co rok wydawać kasę na wynajem ?. Nie lepiej kupić swój sprzęt, scenę itp ?. Wiem ile to kosztuje (nie mało) ale taka scena nie tylko się z czasem wróci ale może też zarabiać wynajmowana na imprezy, które przy wzroście atrakcyjności Limanowej chcieli by tutaj organizować inni – a proszę mi uwierzyć…chcieliby. Tak sobie śniłem…i chciałem się supełnie niezobowiązująco z Wami podzielić tymi marzeniami sennymi. Można zapytać skąd kasa na to wszystko...A ja odpowiem pytaniem – skąd kasa w naszym mieście na pierdoły, rzeczy niepotrzebne i źle zorganizowane ?. Pozdrawiam.
udostępnij
Komentarze (0)
Masz do nas sprawę? Skontaktuj sie z nami mailowo kontakt@limanowa.in